czwartek, 25 sierpnia 2016

Nie mogę stać w miejscu, czyli weekend z córką.


Dzisiaj post z serii mama i córka, co można razem zrobić aby było nasze. Tak jak pisałam wcześniej wspomnień nam nikt nie zabierze. Wyjechałyśmy już wcześnie rano w piątek, tak aby nie trafić na największy ruch. Jadąc do Gdyni, miałyśmy plany: plaża, opalanie... Ale niestety pogoda spłatała nam figla i słońce schowało się za chmury i nie chciało nawet na minutę wyjrzeć za nie. Do tego jeszcze rozpadało się. 
musiałyśmy szukać innych form rozrywki. Gdynia to piękne miasto. Teren z górkami  i pagórkami, no i morze. Jesteśmy zachwycone, i na pewno nie raz do niej wrócimy.
W ten weekend spędzałyśmy również na See Bloggers, moja mała blogerka uczęszczała na warsztaty. W następnym poście zrobię relację właśnie z takich warsztatów. Czas spędziłyśmy aktywnie, spacerując i zwiedzając. Również musiałyśmy skosztować tutejsze gofry. Za rok przyjedziemy, ale na dłużej


















4 komentarze:

  1. Widać ,że świetnie się bawiłyście ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Takie wspólne wypady są super, fajnie jest dzielić z kimś swoja pasję :)

    OdpowiedzUsuń