czwartek, 24 listopada 2016

Kurczę, nie rozebrałam się, a i tak wyszło fajnie!!!



 Uwielbiam od jakiegoś czasu pewne wariacje, a szczególnie w moim świecie mody. 

Wybierając sukienkę wahałam się jeśli chodzi o print zwierzęcy, a do tego jeszcze z misiowym wykończeniem. Sukienka pochodzi oczywiście z mojego ulubionego sklepu SH. 
Chciałabym aby na ulicach kobiety stały się bardziej odważne. 
Nie wybierały tylko czarnych kolorów, tylko postawiły na coś więcej.
 Coś co nas wyróżnia.
Sukienka super dopasowana pochodzi z firmy TopShop, jedyny minus to taki że trzeba pod nią coś ubrać. Niestety zapomniałam się rozebrać do zdjęć i nie pokarzę jej jak wygląda w całości.
Czarne dodatki sprawiły że stylizacja stała się drapieżna, a frędzle dodały uroku.
Uwielbiana bomberka która jest po prostu fenomenalna pod każdym względem.  
Co sądzicie o tej stylizacji? Zostawcie ślad po sobie ;-)
























6 komentarzy:

  1. buciki fajne, sukienka nie w moim stylu ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. nuty i orebka fajne ale sukienka zdecydowanie nie dla mnie,pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ale wiesz, niektórzy nie stawiają na wyróżniający się kolor czy wzór, bo po prostu nie wyglądają w nim tak fajnie, jak na przykład Ty ;)
    Nie wszystko dla każdego ;P

    Sukienka - rzeczywiście - fajna!
    Ciekawie ją ugryzłaś :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Sukienka jest świetna:) Sama bym taką ubrała:) Totalnie w moim stylu rockowo i na luzie super:)


    WWW.KARYN.PL

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo ładna stylizacja, lubię różowy! :D

    Zapraszam-Mój blog
    Odwdzięczam się za każdą obserwacje :)

    OdpowiedzUsuń