środa, 15 lutego 2017

Co można chcieć od podkładu za mniej niż 30 zł?

Przyszedł czas i na moją recenzje, udało mi się go zdobyć w naszej drogerii. 
Nie musiałam jechać do Poznania.  Ale czy było warto?




Jego zalety to :

Trwałość- nakładając go pierwszy raz zauważyłam że szybko podsycha na twarzy i mogę powiedzieć że dość dobrze trzyma się na twarzy. Z tego co czytałam jeśli ktoś ma cerę bardzo tłustą to może się warzyć. Można polegać na nim kiedy jest bardzo gorąco, kiedy pada, nawet w obrębie nosa ubytki są w miarę niewielkie.
Krycie całkiem fajne, dla mnie idealne. Delikatniejsze od Revlonu, oczywiście zależny jaką warstwę nałożycie.Podkład ukryje przebarwienia, niedoskonałości, nałożony w okolice oczu również cienie.
Od Revlonu jest również bardziej lekki, płynny i mniej wyczuwalny na skórze.
Naprawdę dobrze matuje!
Jedyne co podkreślał u mnie ten podkład to włoski na twarzy (niezależnie od techniki nakładania!), za to pory delikatnie optycznie wygładzał. Nakładany w niewielkiej ilości naprawdę dobrze upiększa skórę.
Najważniejszym jeszcze argumentem pozytywnym jest cena około 30 zł.


Jedną wada którą zauważyłam to jednak ciemnienie podkładu, mam najjaśniejszy, a jednak i tak odznacza się od szyi. Jednak będzie idealny na lato. 


Jestem w nim zakochana, i póki co zostanie u mnie na dłużej.















4 komentarze:

  1. super! napewno wypróbuje :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Hmm może i go wypróbuję, tylko boję się tego, że i tak będzie dla mnie za ciemny, a ja nawet nie zużyje go w lato, bo i tak nigdy nie daje rady się opalić. Zastanowię się

    OdpowiedzUsuń
  3. najjaśniejszy a i tak odznacza się od szyji... ja jestem bladziochem więc pewnie dla mnie odpada...

    OdpowiedzUsuń
  4. Podkład rzeczywiście ciemnieje, ja lubię zdecydowanie mocniejsze krycie ale na lato sprawdzi się u mnie zapewne świetnie, więc czeka w toaletce! :)

    OdpowiedzUsuń