piątek, 2 czerwca 2017

Dzień na sportowo/ Czyli bądź fit


 Dzisiaj przychodzę do Was z postem bardzo luźnym. Dostałam masę pytań odnośnie diety i ćwiczeń które stosuję.
Otóż diety nie mam, nie odchudzam się, po prostu tak mam. Kilka dni temu znalazłam na strychu moje spodnie z liceum typu dzwon, i nie uwierzycie wbiłam się w nie bez problemu. Moja waga stoi w miejscu już od ponad 15 lat może w biodrach troszeczkę zwiększyłam obwód, ale nie znacznie. Nie mówię tutaj, że nie dbam o to co jem, staram się tak, żeby uróżnorodniać posiłki. Uwielbiam sałatki warzywne jak i owocowe. Nie odmawiam sobie fas-foodów czy słodyczy kiedy mam na to ochotę.

Ostatnio zwracam uwagę na sport.Lepiej się czuję po takim wysiłku. Odkryłam siłownie pod gołym niebem. Bardzo często gdy do południa ruszam coś załatwić, przystaje przy takim placu i ćwiczę, najczęściej nikogo nie ma. Mam wtedy spokój i mogę skupić się na ćwiczeniach.

Zdjęcia- Kamila Chojnacka
Buty- ebutik.pl


















1 komentarz:

  1. szkoda, że u mnie w pobliżu nie mam takiej siłowni :)

    OdpowiedzUsuń